18 sierpnia 2026
Bieganie

Wyścig w Warszawie: rower, bieganie czy samochód? Kto dojechał najszybciej

Eksperyment Kanału Zero pokazał, jak różne środki transportu radzą sobie w dojezdzie z Józefosławia do centrum Warszawy. Wyniki mogą zaskoczyć.

Marek Dąbrowski · 10 lipca 2026
A cyclist wearing a backpack rides through a congested city traffic jam during daytime.
Fot. Soufiane Chafiq / Pexels · Pexels License

Rower wygrał wyścig z Józefosławia do Warsaw Spire, pokonując trasę w 1 godz. 10 minut, ale rzeczywista efektywność poszczególnych środków transportu w Warszawie zależy od warunków, pory dnia i sezonu.

W eksperymencie opublikowanym na YouTube’owym kanale “Kanał Zero” czworo uczestników z redakcji zmierzyło się w wyścigu z podwarszawskiego Józefosławia do biznesowego centrum Warsaw Spire przy rondzie Daszyńskiego. Każdy wybrał inny środek transportu: Tymon Grabowski (pseudonim “Złomnik”) — rower składak, Damian Miszewski — samochód, Hubert Kłoda — komunikację zbiorową, a Iza Kozak — bieganie na dystansie około 19 kilometrów.

Wyniki wyścigu: kto dotarł najszybciej?

Zwycięzcą okazał się rowerzysta Tymon Grabowski, który pokonał trasę w 1 godz. 10 minut. Na drugim miejscu znalazł się Damian Miszewski jadący samochodem — stracił zaledwie 5 minut, osiągając czas 1 godz. 15 minut. Trzecie miejsce zajął Hubert Kłoda korzystający z komunikacji zbiorowej z czasem 1 godz. 25 minut, a czwarte miejsce przypadło biegaczce Izie Kozak, która dobiegła po 1 godz. 34 minutach.

UczestnikŚrodek transportuCzasRóżnica do zwycięzcy
Tymon GrabowskiRower1:10
Damian MiszewskiSamochód1:15+5 min
Hubert KłodaKomunikacja zbiorowa1:25+15 min
Iza KozakBieganie1:34+24 min

Co stało za założeniami eksperymentu?

Organizatorzy eksperymentu chcieli sprawdzić, czy rozwijające się osiedla mieszkaniowe pod Warszawą — zajmujące tereny byłych pól uprawnych — tworzą wykluczenie komunikacyjne. Architektura takich obszarów naturalnie skłania mieszkańców do wyboru samochodu jako głównego środka transportu, podczas gdy władze miasta i organizacje pozarządowe promują alternatywne formy mobilności: komunikację zbiorową, rowery czy poruszanie się pieszo.

Wyścig miał więc odpowiedzieć na pytanie, która z tych metod jest rzeczywiście najlepsza dla dojazdów do centrum Warszawy — nie tylko pod względem czasu, ale także praktyczności i stresu.

Rzeczywista ocena: dlaczego wyniki mogą być mylące?

Pod filmem z eksperymentem pojawiły się setki komentarzy od warszawiaków, którzy wskazali na istotne niedoskonałości testu. Użytkownik “NoMercyNoMalice” zwrócił uwagę, że Hubert nie sprawdził przystanków — linia M2 miała remont, a on wysiadł w złym miejscu, tracąc kilkaset metrów do przebycia. Kierowca samochodu jechał nieoptymalna trasą wg nawigacji, a Tymon na rowerze mógł jechać szybciej bardziej agresywnym tempem, zamiast oszczędzać siły.

Najważniejsze jednak — eksperyment odbył się w wakacje. O ile rower wygrał w idealnych warunkach, w rzeczywistości od września do czerwca sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Korki mogłyby być 3 razy większe, a autobusy mogłyby utknąć w zatorach. Samochód miałby problem z parkowaniem, jeśli kierowca nie posiadałby przypisanego miejsca w biurowcu. Z kolei bieganie jest możliwe tylko sezonowo i nie da się tego robić codziennie przez cały rok.

Inny komentator, @mateuszkurowski9378, zasugerował, że o godz. 7 rano autobus i metro z pewnością wygrałyby z samochodem, a trasę rowerową można było poprowadzić bardziej efektywnie, omijając Puławską i skręcając w Dolinę lub Rzymowskiego.

Co to oznacza dla warszawiaków?

Wyścig pokazuje, że wybór środka transportu w rozrastających się miastach nie jest prosty i zależy od wielu zmiennych: pory dnia, sezonu, infrastruktury (szatnie dla rowerzystów, parkingi, przystanki), a także osobistych preferencji dotyczących stresu i wygody. Rower rzeczywiście może być efektywnym rozwiązaniem przez większość roku, ale wymaga dostępu do szatni i pryszniców w biurze. Komunikacja zbiorowa zależy od rozkładu jazdy i warunków w danym dniu. Samochód oferuje wygodę, ale wiąże się z kosztami parkowania i podatny jest na korki.

Realnie, aby ocenić, który transport jest najlepszy dla dojazdów z Józefosławia do centrum Warszawy, potrzebne byłyby testy w różnych przedziałach czasu poza wakacjami — w szczycie porannym, wieczorem i w różnych porach roku. Tylko wtedy można byłoby sformułować rzeczywiście reprezentatywne wnioski.

Najczęstsze pytania

Który transport wygrał wyścig w Warszawie?

Rower wygrał z czasem 1 godz. 10 minut. Na drugim miejscu znalazł się samochód (1 godz. 15 minut), trzecie miejsce zajęła komunikacja zbiorowa (1 godz. 25 minut), a czwarte bieganie (1 godz. 34 minuty).

Na jakiej trasie odbył się eksperyment?

Uczestnicy wyruszyli z osiedli łanowych w Józefosławiu i jechali do wieżowca Warsaw Spire na rondzie Daszyńskiego na Woli, pokonując około 19 kilometrów.

Czy wyniki eksperymentu są reprezentatywne dla codziennych dojazdów?

Nie — eksperyment odbył się w wakacje, kiedy nie ma korków i pełnych autobusów. Rzeczywista ocena wymagałaby testów w różnych porach dnia i pory roku, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym.

Jakie były błędy uczestników w eksperymencie?

Użytkownik komunikacji zbiorowej wysiadł w złym miejscu na stacji metra, kierowca samochodu jechał dziwną trasą wg nawigacji, a rowerzysta mógł jechać szybciej bardziej agresywnym tempem.

Czy rower to realistyczna opcja do codziennego dojazdu w Warszawie?

Tak — rowerem można jeździć przez większość roku (od września do czerwca), a biuro może oferować szatnie i prysznice dla rowerzystów, co czyni go praktycznym rozwiązaniem.

Na podstawie: Bieganie.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.