18 sierpnia 2026
Bieganie

Bartosz Kitliński: jak biegacz pokonał wątpliwości i został mistrzem Polski

Bartosz Kitliński z AZS UMCS Lublin wygrał mistrzostwa Polski na 800 m i poprawił rekordy młodzieżowe.

Katarzyna Wiśniewska · 4 sierpnia 2026
A young male runner crossing the finish line on a track, demonstrating determination and effort.
Fot. RUN 4 FFWPU / Pexels · Pexels License

Bartosz Kitliński udowodnił, że determinacja i umiejętność radzenia sobie z presją mogą być ważniejsze niż naturalny talent — w ostatnich dwóch miesiącach 22-letni biegacz z Lublina poprawił młodzieżowy rekord Polski na 1000 metrów, pokonał faworyta Niemiec na międzynarodowym mitingu i zdobył swój pierwszy dorosły tytuł mistrza Polski na 800 metrów. To tym bardziej imponujące, że rok wcześniej czytał o sobie w mediach społecznościowych, że „talent się skończył”.

Droga do złota: od kontuzji do rekordu mistrzostw

Sezon 2025 roku nie zaczął się dla Kitlińskiego obiecująco. Po halowych mistrzostwach doznał kontuzji stopy, która zmusiła go do przerwania startów już w lipcu. Przez kilka miesięcy skupiał się na rehabilitacji i treningu bez możliwości udziału w zawodach. Dopiero w maju 2026 roku wrócił na bieżnię — i od tego momentu nie przestaje błyszczeć.

Finał 800 metrów na 102. Mistrzostwach Polski Seniorów w Lekkoatletyce w Białymstoku był niezwykle wyrównany. Maciej Wyderka od początku narzucił mocne tempo, odhaczając pierwsze 400 metrów w 50,2 sekundy. Jednak na ostatniej prostej to Kitliński, startujący z trzeciego miejsca, miał najwięcej sił w nogach. Jego zwycięski czas 1:44.97 to jednocześnie nowy rekord mistrzostw Polski na tym dystansie. Drugi był Filip Ostrowski (1:45.16), trzeci Wyderka (1:46.25).

Bieg miał dodatkową wagę — od wyniku zależało, kto otrzyma powołanie na zbliżające się Mistrzostwa Europy w Birmingham. To właśnie dlatego wszystkie trzy czołowe miejsca stanowiły rozstrzygnięcie o reprezentacji Polski na arenie międzynarodowej.

Jak przygotował się do zwycięstwa?

Kitliński w rozmowie z portalem bieganie.pl opisuje, że podczas biegu czuł się „jak w transie” — nawet nie słyszał, co krzyczy mu ojciec i zarazem trener Piotr Kitliński. Do finału podchodził z konkretnym planem taktycznym.

– Maciej świetnie czuje się w szybkich biegach, dlatego zakładałem, że zaryzykuje i otworzy mocno. Pierwsze okrążenie miałem w 50.60, i wydaje mi się, że jeszcze tylko w Dessau miałem identyczne otwarcie, co jest moim najszybszym początkiem w życiu — wyjaśnił strategię.

Przed finałem Kitliński wykonał w hotelowym pokoju tzw. bottle flipping — podrzucił butelkę i stwierdził, że jeśli wyląduje równo, to wygra na bieżni. Butelka wylądowała na podstawie za pierwszym razem. Choć to zabawa, psychiczny aspekt przygotowania do dużych startów okazał się dla biegacza kluczowy.

Sezon 2026: od akademickich mistrzostw do międzynarodowych sukcesów

Sezon Kitliński rozpoczął od startu na 1500 metrów podczas Akademickich Mistrzostw Polski w drugiej połowie maja. Następnie startował w silnie obsadzonych mitingach w Dreźnie, Dessau i Ostrawie. W Czechach dokonał czegoś naprawdę znaczącego — poprawił młodzieżowy rekord Polski na 1000 metrów, zmniejszając wynik z 2:16.99 (rekord sprzed 15 lat Adama Kszczoty) do 2:15.81.

W Dreźnie Kitliński wygrał miłośnie rangi „silver”, pokonując faworyta gospodarzy Roberta Farkena na 1000 metrów (wynik 2:17.07). Farken to szósty zawodnik mistrzostw świata na 1500 metrów, co czyni zwycięstwo Polaka jeszcze bardziej imponującym.

OsiągnięcieDystansWynikData/Miejsce
Rekord mistrzostw Polski800 m1:44.97Białystok, lipiec 2026
Rekord młodzieżowy Polski1000 m2:15.81Ostrawa, czerwiec 2026
Wynik życiowy800 m1:44.56Dessau, czerwiec 2026
Wygrana nad Farkenem1000 m2:17.07Drezno, maj 2026

Metodyka treningowa: krótkie odcinki, duże cierpienie

Kitliński ujawnia, że jego podejście do treningu skupia się na intensywności, a nie długości. Szczególnie lubi tzw. treningi na „zgonę” — krótkie odcinki na dużym cierpieniu fizycznym. Na osiem dni przed mistrzostwami Polski wykonał trening trzech pięćsetek na długiej przerwie (7-8 minut):

  • Pierwsza pięćsetka: 67,7 sekundy
  • Druga pięćsetka: 66,3 sekundy
  • Trzecia pięćsetka: 63,6 sekundy

Po tym treningu kwas mleczny w organizmie biegacza osiągnął poziom 20,7 mmol, co wskazuje na ogromne obciążenie fizyczne. — Po tym treningu wiedziałem, że jestem w bardzo dobrej formie — mówi Kitliński. Dodaje, że w tym roku podczas pobytu w Font Romeu osiągnął poziom kwasu na 23 mmol.

Najbardziej charakterystyczne dla jego podejścia jest stwierdzenie: „Mało odcinków, ale na dużym cierpieniu”. Jednocześnie Kitliński przyznaje, że nie lubi długich rozbiegań typu 20 kilometrów — uważa je za zbyt nudne dla siebie.

Psychika: od presji do spokoju

Rok temu Bartosz Kitliński czytał o sobie w mediach społecznościowych, że „talent się skończył”. Komentarze dotykały go, ale nauczył się z nimi radzić. Znikł z platformy X i przestał czytać negatywne opinie. Ta zmiana psychiczna okazała się transformacyjna.

— W Apeldoorn (podczas Halowych Mistrzostw Europy zimą 2025 roku) narzucałem na siebie niepotrzebną presję. Wiedziałem, że dużo osób na mnie liczy i bardzo chciałem nie dać plamy. W Białymstoku pokazałem, że teraz potrafię się odciąć i robić swoje, zamiast stresować się tym, co inni powiedzą — wyjaśnia Kitliński.

Tamta halowa impreza była dla niego debiutem na seniorskiej imprezie tej rangi. W eliminacjach uczestniczył w upadku, ale po złożeniu protestu uzyskał kwalifikację do półfinału, gdzie finiszował czwarty (1:46.06). Doświadczenie to nauczyło go wiele — nie tylko o taktyce, ale przede wszystkim o odporności psychicznej.

Co to oznacza dla Ciebie jako biegacza-amatora

Historia Bartosza Kitlińskiego niesie kilka praktycznych lekcji dla każdego, kto trenuje bieganie:

Kontuzje to część procesu — Kitliński nie poddał się po urazze stopy. Zamiast czekać biernie, skupił się na rehabilitacji i treningu w innej formie. Dla amatora oznacza to, że kontuzja nie musi być końcem — zmiana podejścia do treningu może być okresem rozwoju.

Intensywność bije długość — nie musisz biegać 20 kilometrów, aby być w dobrej formie. Krótkie, intensywne treningi (jak pięćsetki na dużym cierpieniu) mogą być bardziej efektywne. To szczególnie ważne dla osób pracujących, które mają ograniczoną ilość czasu.

Psychika to połowa sukcesu — Kitliński nauczył się ignorować hejt i skupiać się na sobie. Dla amatora oznacza to, że porównywanie się z innymi biegaczami na mediach społecznościowych może być kontrproduktywne. Fokus na własnym treningu i postępach daje lepsze rezultaty.

Taktyka biegu ma znaczenie — Kitliński wchodził do finału z konkretnym planem, wiedząc, jak biegają jego konkurenci. Nawet jako amator warto obserwować taktykę rywali i przygotować się do różnych scenariuszy.

Rodzinna tradycja biegania

Bartosz Kitliński jest piątym pokoleniem biegających Kitlińskich. Jego rodzice — Agnieszka i Piotr — w przeszłości sięgali po medale mistrzostw kraju na średnich dystansach. Dziadek Marek Ambroży Kitliński przez wiele lat był trenerem lekkiej atletyki w Unii Hrubieszów. Bieganiem związani mieli być też pradziadkowie Bartosza.

Ta rodzinna tradycja oznacza, że Kitliński dorasta w środowisku, gdzie sport jest naturalnym elementem życia. Dziadek Marek zawsze przeżywa każdy start, prosi o linki do transmisji, jeśli coś nie leci w telewizji. Dziadkowie od strony mamy również śledzą i przeżywają jego wyniki. To wsparcie rodzinne stanowi dodatkową motywację.

Sześć lat starszy brat Michał również biegą, co oznacza, że Bartosz ma naturalnego rywala i partnera treningowego w domu.

Birmingham: kolejny krok w karierze

Kitliński wierzy, że forma, którą osiągnął, nie wyparuje. W Birmingham chce „postawić kropkę nad i” — to będzie jego drugi start na seniorskiej imprezie tej rangi. Zimą 2025 roku zadebiutował podczas Halowych Mistrzostw Europy w Apeldoorn, gdzie zakończył udział na etapie półfinału (czwarty wynik 1:46.06).

Do Birmingham pojedzie z dużo większym doświadczeniem i świadomością tego, co go czeka. Nauczył się radzić sobie z presją, wie, jak przygotować się fizycznie, i ma konkretne cele. Jeśli forma będzie na poziomie z Białegostoku, Kitliński ma szanse na solidny wynik w starciu z europejską konkurencją.

Najczęstsze pytania

Jaki czas uzyskał Bartosz Kitliński na 800 m na mistrzostwach Polski?

Bartosz Kitliński wygrał mistrzostwa Polski na 800 m z czasem 1:44.97, który jednocześnie stanowi rekord mistrzostw Polski na tym dystansie.

Jaką kontuzję miał Bartosz Kitliński?

W lipcu 2025 roku biegacz doznał kontuzji stopy, która zmusiła go do przerwania sezonu halowego i skupienia się na rehabilitacji oraz treningu.

Ile lat ma Bartosz Kitliński?

Bartosz Kitliński ma 22 lata i reprezentuje Team New Balance & AZS UMCS Lublin.

Jaki rekord młodzieżowy Polski poprawił Kitliński?

Na 1000 m poprawił rekord młodzieżowy Polski, uzyskując wynik 2:15.81 — o ponad sekundę lepszy od wyniku Adama Kszczoty z 15-letnim stażem (2:16.99).

Kto jest trenerem Bartosza Kitlińskiego?

Trenerem Bartosza Kitlińskiego jest jego ojciec, Piotr Kitliński, który zarazem obserwuje jego biegi z linii startu do 200 metrów.

Na podstawie: bieganie.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.